Tytuł nawiązujący do słynnego filmu Almodóvara, nie jest jednak jego teatralną adaptacją. To osobisty projekt Michała Borczucha i Krzysztofa Zarzeckiego inspirowany postaciami ich matek, które zmarły na raka. To przedstawienie dorosłych synów, półsierot, którzy mają do dyspozycji jedynie strzępy pamięci dziecka i nastolatka. Obaj twórcy opowiadają o niemożliwej (bo zdeformowanej przez pamięć) historii odchodzenia matki lub nawet fascynacji jej chorobą, odbiorem choroby w kontekście przemian społeczno-politycznych w Polsce pod koniec lat 80-tych i 90-tych.

„Wszystko o mojej matce”, prawie wszystko o naszych matkach – czyli o nas samych. Hołd dla Pedro Almodóvara, najlepszego reżysera kobiet wyrażony przez utalentowanego inscenizatora i aktora opowiadającego o wszystkich kobietach, i tej jednej, najważniejszej. O ich matce.

Łukasz Maciejewski, AICT

Spektakl pozornie z filmem Pedro Almodovara ma niewiele wspólnego. Ot, tytuł, i nic więcej. Ale łaźniowy projekt jest przewrotnym nawiązaniem: powtórzeniem konstrukcji filmowej, grą kiczem, wizualnym uwodzeniem. I – podobnie jak dzieło Hiszpana – jest próbą poddania analizie skomplikowanych relacji dziecka i matki. Wychodzi to znakomicie

Łukasz Gazur, „Dziennik Polski”

asystent reżysera: Agata Klepacz, scenografia: Dorota Nawrot, muzyka: Bartosz Dziadosz, reżyseria światła: Jacqueline Sobiszewski, multimedia: Michał Dobrucki

obsada: Iwona Budner, Monika Niemczyk, Dominika Biernat, Halina Rasiakówna, Ewelina Żak, Marta Ojrzyńska, Krzysztof Zarzecki, głosu w spektaklu udzieliła Barbara Kinga Majewska

Spektakl grany z napisami w języku angielskim.

Spotkanie z twórcami po spektaklu ok. godz. 21.30. Spotkanie poprowadzi Cezary Żechowski.